candylove | e-blogi.pl
Hej Wy! 2019-01-25

Siedzę sobie właśnie w pokoju, mamy piątek, godzina 19.47. Nie wiem co ze sobą zrobić. Czuję się źle, jest mi cholernie przykro, smutno. Oczywiście udaję, że jest wszystko w porządku, że jestem silna, twarda, że daję radę. A czemu jest mi tak cholernie przykro? Otóż mój świat się trochę załamał.. mój, mojej kochanej mamusi :(( Moją mamę czeka operacja, podejrzewają u niej raka.. Chociaż mam nadzieję, że jednak to nie jest to, że jednak można usunąć tego guza jakoś żeby wszystko było dobrze. Tak się o nią boję, martwię się. Udaję, że jestem silna, bo nie chce żeby się jeszcze martwiła mną. Chcę aby myślała, że daje sobie z tym radę, i że ma we mnie oparcie, ona jak i moi bracia. Nie mogę jej pokazać jak bardzo się o nią martwię i jak cholernie się boję. Nawet sobie nie wyobrażam jak ona może się czuć w tej sytuacji.. nie wiem co mam zrobić ze sobą, nie wiem co mogę zrobić dla niej, nie wiem jak mam się zachowywać. Przecież takie rzeczy dzieją się tylko w filmach albo gdzieś obok nas.. przecież one nie mogą dotyczyć bezpośrednio nas.. to nie może być prawda.


Chcę żeby było już po wszystkim (niezbyt odpowiednio dobrane słowa), chcę żeby się okazało, że wszystko będzie dobrze, bo będzie. Będzie dobrze, nie ma innego wyjścia. KURWA!! Nie wyobrażam sobie nawet, że mogłoby być inaczej, nie i koniec. Jak się odnaleźć w tej sytuacji?


Wiem, że nikt prawdopodobnie tego nawet nie przeczyta a nawet jeśli to przecież nie jest niczyj problem.. tylko mój. Mimo wszystko potrzebuje chyba kilka słów.. no nie wiem, wsparcia, pocieszenia. Cokolwiek.


Bronię się i bronię.. 2017-06-01

Patryk przyjacielu :( ja chyba nigdy nie przestanę Cię kochać. Nie wiem jak to wygląda z Twojej strony ale z kim bym nie była nigdy nie będę w pełni szczęśliwa tak jak byłam z Tobą. Ciągle o Tobie myślę i nie mogę przestać.. co ty ze mną robisz? Choć nic się nie zgadza wciąż do Ciebie wracam, jakkolwiek źle byś mnie nie potraktował nie potrafię bez Ciebie żyć, nie potrafię z Ciebie zrezygnować. Chociaż już na Ciebie nie czekam i układam sobie życie na nowo to jednak gdzieś tam w środku mam nadzieję, że do mnie przyjdziesz i wszystko będzie dobrze, że ułożymy sobie życie.. razem tak jak zawsze o tym marzyliśmy aniołku :)






Więc jak ma na imię Twój wczorajszy wstyd?


Czy tak jest łatwiej? Czy to dalej Ty?


Ciągnie mnie do Ciebie tak .. 2017-06-01

Od mojego ostatniego wpisu minął prawie rok przyjacielu :) Zaczynam sobie układać w końcu życie i jestem szczęśliwa, że tak powiem. Znalazłam sobie chłopaka, którego darzę wielkim uczuciem ale jednak nie tak wielkim jak Ciebie, bo jakby nie było nadal Cię kocham. Mimo tego co między nami się wydarzyło, mimo tych wszystkich złych chwil. Byłeś pierwszą osobą w moim życiu, w której się naprawdę zakochałam i którą kocham nadal. Tyle lat już :) to jest chyba prawdziwa miłość.. chociaż może nieszczęśliwa i może ty nie czujesz tego samego do mnie co czuje ja do ciebie i może nawet nigdy tego czułeś, ale jednak kocham Cię mimo wszystko i nic ani nikt tego nie zmieni.


Zacznijmy wszystko od początku.. 2016-07-04

Mogliśmy stworzyć coś pięknego, mogliśmy mieć co tylko byśmy chcieli a nie mamy nic. Bynajmniej ja nie mam nic. Nie wiem jak to wszystko wygląda z Twojej strony, co o mnie myślisz, czy w ogóle czasami o mnie pomyślisz, o tym co nas kiedyś łączyło, jakimi byliśmy wspaniałymi przyjaciółmi, jak się świetnie dogadywaliśmy ze sobą. Teraz niby jest okej między nami, ale to już nie jest to co było kiedyś. Kiedyś już nie wróci, chyba nie było nam pisane być szczęśliwymi ze sobą. Może po prostu nie jesteśmy siebie warci i jako przyjaciele i jako ktoś więcej. Ja się starałam, długo to wszystko znosiłam, ale nie dam rady ciągnąć tego wszystkiego dalej sama. To nie ma być tak, że tylko mi zależy i tylko ja się staram.. ty też musisz w tym brać udział. Ja rozumiem, że może jest Ci ciężko, że potrzebujesz czasu, ale do cholery jasnej podobno się przyjaźnimy a przyjaciele tak się nie zachowują. Przyjaźń między nami była kiedyś a teraz nie odczuwam tego z Twojej strony, nie czuję się jako Twoja przyjaciółka, nie czuję się nawet jak Twoja koleżanka i nie wiem już co mam robić.. Dłużej już tak nie dam rady. Przepraszam.




błędnych decyzji szlak, samotnie patrzę w niebo, gdy przyjaciela brak.. 2016-03-05

Zawsze się pojawiasz wtedy, kiedy nie trzeba, robisz sobie z moim życiem co chcesz. Raz jesteś, raz Cię nie ma a ja nie wiedząc czemu Ci na to pozwalam.. Zbyt wiele dla mnie znaczysz, żebym mogła Cię stracić. Mimo tej krzywdy, mimo tego wszystkiego złego co się z nami działo ja nadal nie potrafię z Ciebie zrezygnować. To już trzeci rok tej naszej toksycznej znajomości, przyjaźni, miłości. Ja nie wiem czy chcę w tym nadal trwać, nie wiem czy chcę trwać w czymkolwiek.. nic już nie wiem.


Wiem, byłam wiele razy nie fair wobec Ciebie, raniłam Cię, nie traktowałam poważnie aż w końcu Ty zacząłeś mnie traktować tak samo. Nigdy nie potrafiliśmy się ze sobą dogadać, zawsze kończyło się to na kłótni albo "rozstaniu" na długi czas, czasami na parę miesięcy, ale nie potrafiliśmy bez siebie wytrzymać i wracaliśmy. Nasza znajomość jest jak bumerang, ja Cię wyrzucam a Ty ciągle do mnie wracasz, jak jakieś fatum po prostu.


Od samego początku nie chciałam z Tobą być, byłeś dla mnie praktycznie wszystkim i przy Tobie zawsze czułam się najlepiej a mimo tego Cię odtrącałam i nie widziałam w tym nic złego, ale zawsze kiedy się o to kłóciliśmy Ty wracałeś aż do pewnego momentu, kiedy Cię straciłam prawie na zawsze. Wtedy zrozumiałam, że tak nie można, że muszę to zmienić, że mi za bardzo na Tobie zależy żeby Cię stracić, że za bardzo Cię kocham..


Ale Ty też nie zawsze byłeś fair wobec mnie. Zastępowałeś mnie innymi dziewczynami myśląc, że tak jest ok, a robiłeś to tylko dlatego, żeby o mnie zapomnieć co Ci się nie udawało. Ja zrozumiałam, przeprosiłam, a Ty mimo wszystko traktowałeś mnie źle, raniłeś mnie.. aż do dzisiaj. Nie spodziewałam się, że się do mnie odezwiesz, że przeprosisz, napiszesz, że Ty także zrozumiałeś. Heh. Tylko ciekawi mnie, co zrozumiałeś? Chcę z Tobą porozmawiać i się wszystkiego dowiedzieć, nie wiem czego mogę się teraz spodziewać, nie wiem czy chcesz to wszystko naprawić, czy chcesz ze mną być, czy po prostu się tylko przyjaźnić i nie wiem czego ja chcę, boję się. Boję się, że znowu będzie to samo, że mnie zranisz albo ja Ciebie, nie chcę znowu tego przechodzić, jeżeli by tak było to byłby już koniec wszystkiego, koniec nas, a nie wiem czy tego chcę.


Kocham Cię i to bardzo, z nikim mi nie było dobrze tak jak z Tobą, tylko właśnie czas przeszły :) nie wiem jak to będzie teraz i nie wiem czy chcę żeby cokolwiek było, zbyt dużo się działo, zbyt dużo złego i nie potrafię sobie tego poukładać. Mam nadzieję, że zrozumiesz moją decyzję, nawet jeżeli nie będzie taka jakiej byś się spodziewał. Dobranoc..


Notka z dnia 29.11.2013 roku.. 2015-12-15

Patryk nie wiem czemu tak postąpiłeś. Zrozum, że boję się zaryzykować tej przyjaźni. Nie chcę Cię stracić. Dopiero co Cię poznałam i dopiero co się z Tobą zaprzyjaźniłam a już mam Cię stracić? Przyjaźń zawsze kończy się miłością, miłość przyjaźnią nigdy. Zapamiętaj! Myślałam, że mnie zrozumiesz, ale widać nie. Zapewniałeś mnie, że zawsze będziesz przy mnie i co? tak po prostu chcesz to zakończyć, bo nie chcę z Tobą być. Spróbuj się postawić na moim miejscu. Już straciłam przez tą "miłość" dwóch przyjaciół. Nie chcę stracić Ciebie. Nie poradzę sobie bez Ciebie. Nie tym razem. Dzisiaj jak tylko na Ciebie spojrzałam od razu się rozpłakałam. Tylko dlatego, że mi na tobie zależy jak na przyjacielu. Jeżeli jednak będziesz chciał to zakończyć to pamiętaj, że bez względu na wszystko ja zawsze będę z Tobą, lecz nie zawsze przy Tobie. Dziękuję za te wszystkie chwile spędzone razem i nocne rozmowy przez telefon. Pomyśl czasem o mnie i trzymaj się aniołku :)


fuck logic 2014-09-09

Dlaczego Ty musisz być taki idealny? Taki miły i kochany? Dlaczego to akurat ja musiałam na Ciebie wpaść? Żeby teraz się zadręczać, że nigdy nie będzie dobrze? Że będzie tylko gorzej? Co ona ma takiego, że wybrałeś akurat ją? Co ja mam teraz zrobić ?


Nie ma takich rzeczy, których zrobić się nie da.. 2014-08-25

nienawidzę Cię, ale Cię kocham. Dlaczego? Dlaczego mimo tego bólu, który mi zadałeś nadal nie mogę bez Ciebie żyć? Dlaczego mimo tych wszystkich kłamstw nadal Ci ufam? Dlaczego miłość jest tak głupia? To wszystko nadal jest dla mnie trudne. 


 


 


Nie istotne czy jesteś lepszy od innych. Najważniejsze byś był lepszy od samego siebie.


Słowo honoru .! 2014-07-14

Los bywa przewrotny, każdy obiera swój kierunek
Olać lukrowany fałszem , medialny wizerunek
Robić swoje, być w porządku dla swoich – warunek!
Pamiętać, że za wszystkim stoi szacunek.


kiedy widzisz moje łzy zapominasz, że z dna wyciągnęłam Cie. 2014-06-28

Chciałabym Ci wykrzyczeć mój cały ból, ból związany z Tobą. To jak bardzo boli mnie Twoja nieobecność, każde niemile słowo, każda Twoja złość, zazdrość, nienawiść, każde kłamstwo wypowiedziane w moją stronę.


Que d’espérance...
Sur ce chemin en ton absence
J'ai beau trimer, sans toi ma vie
N'est qu'un décor qui brille, vide de sens.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]